Rybnik pionierem edukacji regionalnej

Od 1 września w czwartych klasach wszystkich rybnickich szkół podstawowych wprowadzony zostanie nowy, obowiązkowy przedmiot: edukacja regionalna. Poświęcona zostanie na to jedna godzina lekcyjna w ramach tzw. godzin prezydenckich.

Stowarzyszenie Demokratyczna Unia Regionalistów Śląskich (DURŚ), którego mam zaszczyt być członkiem, przygotowało pomysł i program, a Prezydent Piotr Kuczera z dużym entuzjazmem podszedł do tematu. Sam program został przystosowany dla Rybnika i roboczo nazywa się „Rybnik na Górnym Śląsku”. Będzie dużo odniesień do miasta i jego historii – wszystko na tle całego Górnego Śląska. Program zakłada 5 kręgów tematycznych: moja rodzina, mój dom, moje sąsiedztwo, okolica, szkoła – czyli Śląsk w ujęciu historycznym i geograficznym.

Od dłuższego czasu zauważam rosnącą modę na regionalizm i decentralizm, nie tylko w Polsce. To dobry kierunek. Najbliższa okolica, jej obyczajowość, kultura, a nawet kuchnia to elementy, które sprawiają, że czujemy się dobrze u siebie, nawet jeśli sytuacja ogólnokrajowa lub międzynarodowa nie skłania do optymizmu.

Śląsk zawsze był wielokulturowy i otwarty na świat, nie dziwi więc fakt, że stajemy się pionierami edukacji regionalnej w kraju. Liczymy, że inne miejscowości regionu pójdą tą drogą. Służymy pomocą i liczymy na kontakt. Umiłowanie „małej ojczyzny” jest z pewnością dużo bardziej pożyteczne niż pełne patosu słowa o przelewaniu krwi tak bardzo ostatnio nadużywane przez polityków w Warszawie. Zresztą patriotyzm wyrażany choćby dbaniem o swoje najbliższe otoczenie, sąsiadów, środowisko naturalne czy sprzątanie po swoim czworonogu cenię dużo bardziej niż usta pełne frazesów pewnego Prezesa. Ale to już temat na kolejny felieton.

hajmat

Leave a Reply!

You must be logged in to post a comment.